przedstawione niżej są opinie, nie fakty. to raczej pamiętnik, żurnal kaw wypitych z paroma wyrazami opisującymi co o nich zapamiętałem. jeśli nie zgadzasz się z którąś z opinii, pamiętaj by napisać maila o tym co myślisz o mnie personalnie — jako człowieku — na adres
[email protected]
tytułem
„nie masz pojęcia co robisz”
— na takie odpisuję najszybciej.
— kpm
spis "treści"
Przyjemnie kwaskowa, miejscami gorzkawa. Bardzo smaczna.
przygotowywałem ją przelewowo.
bardzo słodka. lekka.
przygotowywałem ją przelewowo.
spoko, przyjemna, codzienna. lekko kwaskowa. niestety cenowo taka sama jak kwiat, a — moim zdaniem — ma sporo uboższy smak, co odejmuje jej parę punktów
przygotowywałem ją przelewowo.
genialna. zdecydowany faworyt do wiosennego przelewu. w smaku nierzadko herbaciana. bardzo delikatna. przy parzeniu z większej ilości kawy zupełnie nie kwaśna, tylko lekuteńko gorzkawa. zdecydowanie godna polecenia.
przygotowywałem ją przelewowo.
chyba moja ulubiona wśród kaw po grecku. wprost z greckiego supermarketu. dużo lepsza od loumidis papagalos kupionej w kuchniach świata. smakuje najlepiej zimą, z odrobiną kardamonu.
przygotowywałem ją w tygielku.
naprawdę spoko. bezkofeinowość w smaku zdecydowanie niewyczuwalna. kwaskowa w przyjemny sposób. palona ciemno.
przygotowywałem ją w kawiarce i w ekspresie kolbowym.
zabawa przednia — wypalałem ją na kilka sposobów (m.in. na ognisku). niestety wyniki (zupełnie nie zaskakująco) raczej słabe. sporo wypaliłem zbyt ciemno, sporo zbyt jasno. bez sprzętu ciężko jest uzyskać jednolite wypalenie. no nie była ona najlepsza ;).
przygotowywałem ją w kawiarce, w ekspresie kolbowym, przelewowo i zalewaną.